Kilka słów o Iwo
…czyli o mnie!
Witam, nazywam się iwo i jestem 19-letnim entuzjastą technologii. Od lat zajmuję się komputerami, a już od jakiegoś czasu stało się to moim biznesem. W ciągu dnia studiuję ekonomię na Uniwersytecie Gdańskim, a popołudniami pracuję nad różnym i projektami. Obecnie jednym z nich jest ogólnouczelniana platforma dla kół naukowych na UG. Jestem bardzo otwarty i ciekawy świata. Sky is the limit – gdy sam sobie nie poradzę, to znajdę pomoc i zawsze ostatecznie pokonuję wszelkie postawione przede mną wyzwania. Zapraszam do sprawdzenia mnie w tym!
Fotografia
Moja przygoda z fotografią jest krótka i dość zabawna. Pewnego razu pożyczyłem stary aparat od mamy i wybrałem się ze znajomymi do Gdańska. Dzięki wsparciu i naukom od innych szybko zacząłem robić postępy, publikując zdjęcia również na Instagramie. W rezultacie zacząłem wykonywać amatorskie sesje zdjęciowe, jak również ogólne ujęcia!
Grafika
Grafiką i estetyką zawsze interesowałem się, ale zawsze miałem przekonanie, że nie mam w tym talentu. Po pewnym czasie eksperymentowania z programem Figma jednakże, przekonałem się, że byłem w błędzie. W ten sposób zacząłem pracować jako grafik w szkolnym samorządzie, a potem droga do zarabiania na tym okazała się krótka.
Webdev
Ze względu na fakt, że cała moja rodzina miała doświadczenie z tworzeniem stron internetowych, sam też w pewnym momencie zainteresowałem się tą dziedziną. Poprzez eksperymentowanie i popełnianie błędów budowałem moje doświadczenie, aż w końcu byłem gotowy na przyjmowanie własnych zleceń. Obecnie jest to moje główne, chociaż nie jedyne źródło dochodu.
Azure
Ponieważ uczęszczałem do flagowej szkoły Microsoftu, miałem dużo kontaktu z infrastrukturą tej firmy. Jednak to Azure najbardziej mnie zainteresowało. Wkrótce potem prowadziłem projekt związanym z tą technologią w liceum. Po ukończeniu szkoły, zdecydowałem się na kurs z zakresu zarządzania tą infrastrukturą i zdobyłem praktykę pracując nad własnymi projektami.
FUN FACT:
Mam ogromne szczęście do serwisów chmurowych z danymi, więc 95% zdjęć zrobionych przez ostatnie 2 lata aktualnie chillują bombę w mrocznej otchłani internetu. Obecnie prowadzę wstępne postępowanie prawne w kierunku firmy Microsoft, gdzie przez nieznaną przez nich lukę straciłem wszystko, a także walczę z wadliwym szyfrowaniem narzędzia Nordlocker, które bezpowrotnie źle zaszyfrowało locker ze zdjęciami. Nie wspomnę już o osobliwym systemie uploadu w Apple Cloud, przez który straciłem trzeci i ostatni backup.
Z tego też powodu ilosć zdjęć tutaj jest bardzo znacząco ograniczona na czas nieokreślony (: