Pyrrusowe zwycięstwo
Koniec roku to czas podsumowań, więc ten jeden raz i ja robię ewaluację, co udało się zrobić przez ostatni rok. Rok ten zaczynałem w apatii, bez społeczności, w którą mógłbym się zaangażować, bez żadnej reputacji na uczelni, z mocno sporadycznymi i nieregularnymi zleceniami, oraz chodź z celem, to bez generalnie większego kierunku, w którym mógłbym […]